Wasze wyprawy

Wyspa Księżniczki Krrki

Dopływamy do Korculi

fot.: ejb

Dopływamy do Korculi
W 1221 Papież Honoriusz podarował wyspę Księżniczce Krrki. Mowa oczywiście o jednej z najpiękniejszych wysp - Korculi. Tak, wiem, nie tylko ja chciałabym być na jej miejscu i z uśmiechem przyjmować taki podarunek:)

Nie były to nasze pierwsze wakacje w Chorwacji. Wracamy tam z przyjemnością jeśli tylko mamy taką możliwość. Klimat miejsc, przyjaźni ludzie, przepyszne jedzenie, bujna roślinność i przede wszystkim kąpiele w ciepłym morzu... Tym razem bazę noclegową mieliśmy w Orebicu, w wynajętym pokoju z kuchnią i przepięknym tarasem, na którym każdego ranka piliśmy kawę. Stał się on również ulubionym miejscem mojej córki.

Ulka na tarasie
Ulka na tarasie

Tego dnia zaplanowaliśmy wyprawę na Korculę, przepiękną wyspę, na której urodził się Marco Polo - patron wszystkich szwędaczy a więc i nasz:) Wczesnym rankiem wyruszyliśmy na przystań promową.

Odbijamy z przystani
Odbijamy z przystani

Na promie było pełno ludzi. Podróże na wyspę cieszą się niesłabnącym powodzeniem, nazywana jest nawet małym Dubrownikiem. Zabytkowa architektura, oliwkowe gaje i krystalicznie czysta woda przyciągają turystów jak magnes. Rejs miął nam bardzo szybko i już po chwili stawialiśmy pierwsze kroki na nowym lądzie.

Uliczki Korculi
Uliczki Korculi

Wąskie uliczki Korculi miały zapewne chronić przed słońcem, które tak czy inaczej wlewało się przez każdą szczelinę w murach. Dla mnie to był raj, mogę śmiało powiedzieć, że ta wyspa to jedno z kilku takich miejsc na ziemi, w których mogłabym zamieszkać bez żadnego "ale". W wąskich uliczkach od czasu do czasu natrafiało się na mydlarnie lub sklepy z pamiątkami. Było też kilka małych przytulnych kawiarenek i restauracji, w których można było napić się czegoś dla ochłody lub zjeść świeżą rybkę. Co jakiś czas zatrzymywaliśmy się żeby posłuchać ulicznych grajków.

Uliczny grajek
Uliczny grajek

Po odpoczynku przy muzyce przeszliśmy przez bramę miejską, z której kręte schody sprowadzały nas do centrum. Kierowaliśmy się w stronę Katedry Świętego Marka, jest to najcenniejszy zabytek na wyspie z przepiękną dzwonnicą. W swoim wnętrzu kryje dzieła wielkich mistrzów J. Bassana, G. Belliniego Tintoretta.

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.